Jak wygląda budowa domu samemu

Trzeba po prostu przez to przejść, żeby wiedzieć, ile naprawdę kosztuje budowa domu samemu. Nie tylko pieniędzy, ale przede wszystkim stresu. Budowa domu samemu, to dla wielu trudny czas próby charakteru i test cierpliwości.  Nic się jednak nie da porównać z poziomem satysfakcji, kiedy wreszcie nadchodzi dzień przeprowadzki…

Od czego zacząć

Budowa własnego domu tak zwanym systemem gospodarczym, to skomplikowane przedsięwzięcie logistyczne i duże wyzwanie finansowe.  Możemy podzielić to przedsięwzięcie na kilka podstawowych etapów i w ten sposób łatwiej oszacujemy koszty całości, oraz ustalimy, które z prac damy radę przeprowadzić sami i z pomocą przysłowiowego „szwagra”, a gdzie konieczne będzie zatrudnienie ekipy fachowców.

Do osiągnięcia stanu surowego prowadzi droga przez szereg robót ziemnych:

  • wylewanie fundamentów,
  • postawienie ścian nośnych,
  • kominy i stropy oraz dach, budujemy i pokrywamy dach
  • wstawienie okien i drzwi, ewentualnie bramy garażowej
  • montaż rynien i rur spustowych. jak również
  • montaż ocieplenia i wykończenie elewacji, tarasów i schodów zewnętrznych.

Większość tych prac, to prace przy elementach konstrukcyjnych budynku, więc najbezpieczniej będzie zatrudnić do nich fachowców. Zapewne uda się nam obniżyć koszt, jeśli będziemy nie tylko „pańskim okiem konia tuczyć”, ale sami weźmiemy się za pracę fizyczną. Zapewne będzie to możliwe po uzgodnieniu z kierownikiem ekipy. Pamiętajmy – osiągnięcie stanu surowego, to wydatek 1/3 naszego budżetu na całą budowę.

Wykończenia, czyli to, co możemy zrobić sami...

Do przeprowadzki jednak od stanu surowego jeszcze dość daleka droga. Po osiągnięciu stanu surowego zamkniętego, przystępujemy do montażu instalacji: elektrycznej, gazowej i wodno-kanalizacyjnej.
Nawet jeśli potrafimy położyć kable i rury, odbiór techniczny instalacji i tak powinien zrobić fachowiec.

Po montażu i odbiorze instalacji, przychodzi czas na wykończenia. Tu możemy zaszaleć absolutnie samodzielnie, jeśli nieobce nam jest wylewanie posadzki, wykładanie glazury i terakoty, czy klejenie tapet.

Oczywiście sami wiemy najlepiej, z którymi pracami czujemy się lepiej, a z którymi słabiej, generalnie jednak sporo możemy zaoszczędzić, jeśli jak najwięcej prac wykończeniowych wykonamy sami.

Właśnie przy wykończeniach jest najwięcej nieporozumień finansowo – organizacyjnych między inwestorami, a ekipami fachowców. Możemy sobie tego zaoszczędzić, jednocześnie zarabiając na olbrzymią satysfakcję z wykonania prac samemu i dokładnie tak, jak chcemy. Zwłaszcza, że o niedrogich i naprawdę dobrych fachowców w branży wykończeniowej nie jest łatwo.

Nawet, jeśli nie jesteśmy w tym momencie na bieżąco z nowinkami budowlano – wykończeniowymi, od czasu budowy z pewnością to się zmieni. Nie dajmy się ponieść przerażeniu, w prasie branżowej i w sieci znajdziemy mnóstwo informacji jak wykonywać poszczególne prace, a także mnóstwo inspiracji dotyczących efektu końcowego.  Wystarczy przygotować się teoretycznie i – do pracy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *