Deweloperzy w Polsce nie zwalniają tempaFirmy 

Deweloperzy w Polsce nie zwalniają tempa

Ostatnie kilka lat to prawdziwy boom na rynku nieruchomości. Mieszkania rozchodziły się dosłownie jak świeże bułeczki, deweloperzy wręcz nie nadążali z realizacją nowych inwestycji. Popyt był większy niż podaż. W ostatnim czasie nieco się zmieniło – to znaczy nadal sytuacja na rynku nieruchomości jest bardzo dobra, jednak sprzedaż mieszkań nieco spadła. Ale trudno się temu dziwić – ten boom na nowe mieszkania musiał kiedyś zwolnić i teraz właśnie jest taki czas.

Mimo niewielkiego spowolnienia deweloperzy nie zwalniają. Wręcz przeciwnie- nowe mieszkania powstają w szybkim tempie, i trend ten widać właściwie w całym kraju. Nowe mieszkania na sprzedaż rzeszów , ale również Lublin, ma też Warszawa, Kraków i wszystkie większe i mniejsze miasta na wschód i na zachód od Wisły.

Dlaczego sprzedaż mieszkań spadła? Na pewno trochę dlatego, że rynek zwyczajnie się nasycił. Największy popyt został zaspokojony. Druga kwestia to wciąż rosnące ceny za metr kwadratowy. To sprawia, że cześć osób wstrzymuje się z decyzją o zakupie mieszkania i czeka na bardziej korzystne warunki. Jednak biorąc pod uwagę, że koszty pracy stale rosną trudno się spodziewać, że ceny mieszkań zaczną spadać. Raczej mało prawdopodobne, choć nie niemożliwe.

W wielu miastach widać jednak, że deweloperzy nie widza w tej sytuacji zagrożenia. Mniejsze zainteresowanie nowymi mieszkaniami tłumaczą chwilowymi wahaniami i są pewni, że sytuacja się unormuje. Nie tracą czasu i realizują kolejne inwestycje, w wielu miastach Polski. Są i tacy, którzy inwestują w kilku na raz. Przykładem może być spółka Wikana, która buduje w Lublinie, Rzeszowie czy Przemyślu.

Taka sytuacja to znak, że nie możemy mówić jeszcze o kryzysie na rynku nieruchomości. Tym bardziej, że klienci cały czas mogą liczyć na wsparcie rządowe. Dzięki dotacjom mogą liczyć na kupno mieszkania na preferencyjnych warunkach korzystając chociażby z programu Mieszkanie plus czy wcześniejszych mieszkanie dla młodych.

To wszystko sprawia, że popyt na mieszkania wciąż jest tylko po prostu nieco mniejszy. Jak sytuacja będzie wyglądać za rok, dwa, pięć? Tego nie wie nikt, jednak według prognoz dynamika na rynku nieruchomości będzie raczej nadal spowalniać niż przyspieszać. Trudno prognozować apropo cen – ale bardziej prawdopodobne jest to, że one wzrosną niż ze mieszkania potanieją.

Tak naprawdę trudno wyobrazić sobie aby  na rynku nieruchomości była taka nadwyżka mieszkań by ich ceny zaczęły maleć. Ale tak jak już wspomniałem – wszystko jest możliwe.

Przeczytaj również

Leave a Comment